12 lut

Apel do Rady Miasta – Czas na zmiany w Budżecie Obywatelskim

Apel do Rady Miasta – Czas na zmiany w Budżecie Obywatelskim

Gdy w styczniu 2011 roku przedstawiciele Stowarzyszenia Spółdzielców i Wspólnot Mieszkaniowych „Nasze Miasto” na Radzie Miasta zgłosili pomysł wprowadzenia w Starachowicach Budżetu Obywatelskiego dla wielu radnych była to nowość. Pomysł trafił na przychylną inicjatywę mieszkańców – w niedługim czasie zawiązał się społeczny komitet na rzecz jego wprowadzenia w Starachowicach. Społeczny ruch pod kierunkiem obecnego Prezydenta Miasta Marka Materka prowadził konsultacje, ściągał ekspertów, odwiedzał inne miasta, gdzie już funkcjonował Budżet Obywatelski. Mimo trudności, jakie piętrzono ze strony przedstawicieli obecnie rządzącej partii opracowano regulamin BO. Przeleżał on kilka miesięcy w szufladach rządzących wówczas radą i miastem lecz mimo trudności został wprowadzony . Na Budżet Obywatelski przeznaczono kwotę 1,2mln zł po 300 tys. na 4 okręgi.
Po dwóch latach funkcjonowania BO, na wniosek radnych PIS, za aprobatą SLD i cześć radnych dokonano zmiany na 23 okręgi/jak okręgi wyborcze/ tyle ilu jest radnych . W wyniku tej decyzji w okręgach zmniejszono kwoty inwestycji do 52 tys. zł. Na Radzie Miasta w imieniu społecznego komitetu głos zabrał Zenon Krzeszowski – apelował, aby nie dokonywać tych zmian gdyż Budżet Obywatelski zostanie zawłaszczony przez radnych . Ponadto mała ilość środków finansowych na projekty, nie będzie sprzyjała rozwojowi inwestycji.
Po dwóch latach funkcjonowania BO nasze uwagi okazały sie prawdziwe – mieliśmy rację.
Zamiast mieszkańców uaktywnili się radni a tym samym spadła frekwencja mieszkańców w głosowaniu
efekty tej zmiany w ostatnich latach?
W 2015 roku radni złożyli 7 wniosków, a w głosowaniu wzięło udział 3.128 osób;
W 2016 roku radni złożyli 8 wniosków, a w głosowaniu wzięło udział 2.619 osób;
W 2017 roku radni złożyli 12 wniosków, a w głosowaniu wzięło udział 1.702 osób;
Wymowa tych liczb jest jednoznaczna
Starachowiczanie zaczęli dochodzić do wniosku, że w konkurencji z radnymi, którzy będą decydowali, jaki wniosek przejdzie są raczej bez szans . Dla większości starachowiczan też jest dość prawdopodobne myślenie, że radni wprowadzili dokładnie tyle okręgów ilu jest ich w radzie miasta, aby w przyszłości móc się powoływać, przed kolejnymi wyborami „co” i „ile” załatwili mieszkańcom w swoich okręgach.
Nie dotyczy to wszystkich radnych – 1/3 z nich nie złożyła żadnego wniosku w tych latach, 4 złożyło po 1 wniosku, ale połowa składała po 2, a niektórzy nawet po 3 wnioski.
Ten stan to zaprzeczenie obywatelskości budżetu i roli radnych. Zamiast starać się o inwestycje z budżetu miasta realizowali je w ramach BO. Spadła frekwencja uczestnictwa mieszkańców w głosowaniach. Ze względu na stale rosnące ceny materiałów i koszty pracy za 52 tys. zł można było wykonać naprawdę niewiele – kilka metrów chodnika, uliczki, trawniczka itp. Do niemal wszystkich projektów, aby mogły być wykonane, miasto musiało dokładać dodatkowe środki z budżetu uszczuplając środki na inne inwestycje.
Jak pokazuje praktyka w Polsce, Budżet Obywatelski nie ma stałych regulaminów, cały czas ewaluuje. Radni działają na rzecz aktywności mieszkańców w tworzeniu Budżetu Obywatelskiego, ale sami nie zgłaszają projektów. Przesłaniem BO jest zaangażowanie mieszkańców na rzecz zmian w swoich małych ojczyznach, jakimi są osiedla w miastach. Dobry Budżet Obywatelski promuje innowacyjność, podejmowanie przez mieszkańców trudnych kontrowersyjnych decyzji dotyczących zagospodarowania przestrzeni publicznej, uzyskania od władz miasta i radnych informacji jak funkcjonuje miasto i jakie mają potrzeby inwestycyjne mieszkańcy, zmniejsza dystans między rządzącymi, a mieszkańcami, buduje zaufanie do samorządu, decentralizuje władze. U nas stało sie inaczej.

Dlatego Zarząd Stowarzyszenia wnioskuje do radnych, aby przed wyborami samorządowymi zrezygnowali z „tych” 23 okręgów, i wrócili do propozycji przygotowanej w 2015 roku przez Urząd Miejski, który zaproponował podział miasta na 10 okręgów oraz jeden okręg ogólnomiejski. Składamy też druga propozycje , aby zrezygnować z podziału na okręgi i uznać miasto, jako jeden okręg. Wyznaczenia górnej granicy kosztu projektu – np. 200÷300 tys. zł. Wygrywałyby projekty w/g największej ilości uzyskanych głosów do wyczerpania puli przeznaczonej na cały budżet obywatelski. Nie ma idealnych rozwiązań, ale takie umożliwi realizację poważnych inwestycji. Nie ograniczy możliwości głosowania na projekty, które mogą służyć większości albo nawet wszystkim mieszkańcom, uniemożliwi dominację pojedynczych grup społecznych lub partii. Zmianie powinien też ulec sposób głosowania. Dobrze, że z inicjatywy Prezydenta wprowadzono głosowanie przez Internet, co jest zaproszeniem młodzieży, aby aktywnie, włączyła się w proces zmian w naszym mieście. Proponujemy odejście od tradycyjnego głosowania w lokalach na rzecz głosowania ankietami w mobilnych punktach np. w marketach i na imprezach miejskich oraz w wyznaczonych lokalach . Ograniczy to koszty pracy biurowej urzędników i obsługi samego BO.
Mamy dobre przykłady w Polsce – np. w Radomiu, Łodzi i w innych miastach, gdzie udział władz i radnych w ramach BO polega na zapraszaniu mieszkańców poprzez uczestnictwo w nim i podejmowania najważniejszych dla nich decyzji . W imię rzeczywistego i realnego przywrócenia mieszkańcom Budżetu Obywatelskie apelujemy do Prezydenta i członków Rady Miasta, aby dokonać w nim zmian , który obecna partia rządząca wpisała do ustawy i ma on obowiązywać w samorządach gminnych
Pomimo wymienionych „słabości??” Budżet Obywatelski zmienił otoczenie na naszych osiedla projektom z BO „trochę” zmieniło na osiedlach „Żeromskiego”, „Stadion” , „Majówka”.
Dlatego warto być aktywnym i poprzez udział w naszym miejskim budżecie obywatelskim wpływać na poprawę warunków codziennego życia!!!.

Zarząd Starachowickiego Stowarzyszenia Spółdzielców i Wspólnot Mieszkaniowych „Nasze Miasto „

logoooo

Wszystkie prawa zastrzeżone. Nasze Miasto Starachowice 2014. Kontakt: info@naszemiasto.starachowice.pl
<